sobota, 19 sierpnia 2017

Powrót?

Dzień dobry
Tu Hoshi

     Pamiętacie kim była Hoshi? Pamiętacie o czym pisała?
Jeśli nie... Nie mam wam za złe. Bardzo długo mnie tu nie było. Kilka dni temu ( trzy, jeśli dobrze pamiętam) minął rok odkąd ostatni raz coś dodałam.
Szmat czasu.
Często myślę o powrocie. Brakuje mi pisania oraz jakichkolwiek interakcji z wami. 
Dawno nie czytałam, nie uczyłam się japońskiego, nie chodziłam do kina czy nie podróżowałam.
Dużo rzeczy zaniedbałam, wszystkie moje hobby na dobrą sprawę.
Ten rok był dla mnie ciężki, ale myślę, że mam zbyt duże tendencje do martwienia się o coś czego i tak nie mogę zmienić. 

Chcę wrócić. Nie wiem czy mam do kogo, nie wiem też na jak długo wrócę. Nie mam pojęcia czy podobna sytuacja się nie powtórzy. Być może za dwa lata dodam bliźniaczo podobną notatkę do tej.
Nienawidzę nic obiecywać, dlatego i tym razem tego nie zrobię. 

Zawsze kochałam pisać. Kochałam czytać wasze opinie ( nawet te niepochlebne) i po dodaniu rozdziału zastanawiać się ilu z was zdążyło już go zobaczyć. Pamiętam, że dużo myślałam o tym jak odbieracie moje opowiadania. Zastanawiałam się czy niszczę wasze teorie i czy w waszej głowie właśnie rodzą się kolejne. 
O matko... Teraz wzięło mi się na wspominanie. Nie wiem nawet czy ktokolwiek przeczyta tą notatkę. 

Jeśli miałabym coś przewidywać... Myślę, że w między październikiem a grudniem pojawi się coś nowego.
Docieramy do sedna tej paplaniny.
Zamierzam zmienić wygląd bloga, swój nick, swój sposób postrzegania tego co robię. 

Pytanie do was...
Co dalej?
Proszę, napiszcie mi czego oczekujecie po moim powrocie? 
Kontynuacja Stay czy nowe opowiadanie? 
Martwię się, że będziecie musieli od początku przeczytać Dreamer'a i Stay, gdy zacznę je kontynuować. Zapewne sporu was wcale nie ma na to ochoty.

 Kontynuacja "Stay" czy nowe opowiadanie?

Dajcie mi znać w komentarzach. Nie chcę usuwać nic, co do dziś jest na tym blogu. Nic nie usunę, nie martwcie się tym. Wiem tylko, że ponowne wkręcenie się w Stay może być trudne. Dla mnie i dla was.

Chciałabym też abyście napisali wszystkie swoje pytania w komentarzach. Pytajcie o cokolwiek chcecie. Opowiadania, mnie, moje życie czy pomysły na przyszłość bloga. Chciałabym pousuwać wszystkie stare nagrody, mimo , że pamiętam jak wdzięczna za nie byłam. 
Chcę jednak, abyście wiedzieli o mnie wszystko co was ciekawi, dlatego zrobię oddzielną notkę z pytaniami i odpowiedziami, jeśli jakieś macie. Nie chcę być dla was obca, ponieważ zawsze czułam się przez was niesamowicie. Zawsze czułam jakbyście byli moją rodziną. Uciekałam tu z każdym problemem, aby usłyszeć, że jest coś co potrafię i jest ktoś, kto we mnie wierzy. 

Nie wiem jak teraz wyglądają inne blogi. Prawdopodobnie trochę się zmieniło. Nie interesowałam się tym od jakiś trzech lat, ale nie chcę robić tego teraz. Ten blog może być inny, nie przeszkadza mi to.

Kocham was bardzo mocno i ani na chwilę o was nie zapomniałam. Mam nadzieję, że kilku was tu zostało. Piątka chociaż, co? 

Kocham was i czekam na wasze komentarze oraz zapowiadam zmiany i swój powrót. 
Całuski
Hoshi

O mnie

Moje zdjęcie
Teraz już dziętnastolatka. Trochę dojrzalsza, głośniejsza, wciąż dziwna i bardziej zagubiona, niż mogłoby się wydawać. Dziękuję, za wszystkie lata, które spędziliśmy razem, za wszystkie rozdziały, które przeczytaliście i czas, który na to poświęciliście. Wkrótce powrócę, proszę, czekajcie na to. Kocham was!

Łączna liczba wyświetleń